Zabawy dźwiękonaśladowcze

Wyrazy dźwiękonaśladowcze (onomatopeje) to łatwe do wymawiania sylaby i zbitki głosek, to jedne z pierwszych słów wypowiadanych przez dzieci na całym świecie. Onomatopeje zastępują pierwsze wyrazy małego dziecka i pozwalają na kontakty werbalne z osobami z najbliższego otoczenia. Stanowią one także sylaby tworzące późniejsze słowa. Onomatopeje wyrażają w sposób naturalny otaczające nas zjawiska słuchowe. Są pierwotnymi naturalnymi słowami dziecka, powiązanymi z określonym znaczeniem.

Wyrazy dźwiękonaśladowcze można wykorzystać w zabawie z dzieckiem. Do zabawy można wykorzystać wszelkiego typu klocki, obrazki, ilustracje, zabawki, sylwety zwierząt.

Wszelkie werbalizowane zabawy z najmłodszymi oparte na wyrazach dźwiękonaśladowczych odgrywają ważną rolę w kształtowaniu mowy dzieci, ponieważ:
– stanowią ważny etap kształtowania się mowy;
– są pierwszym językowym kontaktem dziecka z otoczeniem;
– ćwiczą cały aparat mowy: oddychanie, fonację (głos), prozodię (melodię, akcent i rytm mowy), słuch fonematyczny, sprawność i koordynację narządów mowy, artykulację;
– rozwijają wszystkie najważniejsze funkcje mowy;
– zastępują wyrazy zbyt trudne dla dziecka łatwiejszymi do wymówienia, przez co dziecko dość szybko odnosi swe pierwsze sukcesy (chętniej „bawi się” dźwiękami mowy).

 

WIERSZYKI DO ZABAW DŹWIĘKONAŚLADOWCZYCH...

 

Dziecko powtarza tylko te fragmenty wiersza, które są wytłuszczone.

 

"Śpiewanie"

Miau – miau – miau,
Miau – miau – miau
Śpiewają koty.
Miau – miau – miau,
Miau – miau – miau
Śpiewam ja sam.

Hau – hau – hau,
hau – hau – hau.
Śpiewaja pieski.
Hau – hau – hau,
hau – hau – hau.
Śpiewam ja sam. itd.

 

"Poliglota"

Jestem mały poliglota,
bo rozumiem psa i kota.
Ptasi język także znam,
zaraz udowodnię wam.

Kotek miskę mleka miał.
- Pyszne było – miauknął: miau miau.
Piesek też by pewnie chciał,
szczeknął głośno: hau hau.

Małej myszce ser się śni,
piszczy cicho: pii pii pii.
Kurka zniosła jajek sto,
gdacze o tym: ko ko ko.

Kaczka śliczne pióra ma,
kwacze dumnie: kwa kwa kwa.
Nad jeziorem żabek tłum,
kumka sobie kum kum kum.

 

 

"Kurnik z grzędą"

Na podwórku dziś zebranie.
Są panowie i są panie.
Wszyscy radzić dzisiaj będą,
Czy budować kurnik z grzędą.

Kaczki kwaczą: Kwa, kwa, kwa,
Zbudujemy go raz – dwa.
Świnki kwiczą: kwi, kwi, kwi,
Zbudujemy kurnik w mig!

Konik na to: I – ha – ha, i – ha – ha,
ja stajenkę swoją mam.
Po co więc budować coś.
Czy przybędzie do nas gość?

Nie bądź taki, gę, gę, gę
zagęgała tłusta gęś.
Dzisiaj kury tu przybędą,
Musi tu być kurnik z grzędą!

Kaczki znowu: Kwa, kwa, kwa,
zbudujemy go raz – dwa.
Świnki kwiczą: Kwi, kwi, kwi,
czy w kurniku będą drzwi?

Konik na to: I – ha – ha, i – ha – ha,
koń najwięcej siły ma.
Jeśli kury tutaj będą,
będzie kurnik z piękną grzędą.

Tak zwierzęta zbudowały
dla kur z grzędą kurnik mały.
Kury na to: Ko, ko, ko,
piękny dom! Nie ma co!

Do środeczka zapraszamy,
poczęstunek dla was mamy.
Kaczki kwaczą: Kwa, kwa, kwa,
zjemy ziarno, tak, tak, tak!

Świnki kwiczą: Kwi, kwi, kwi,
my mieszankę zjemy w mig!
Konik woła: I – ha – ha, i – ha – ha,
ja na proso chętkę mam!

Gąska na to: Gę, gę, gę,
ja na trawkę też mam chęć!
Kurki gdaczą: Ko, ko, ko,
każdy z was to miły gość!

 

"Zwierzęce gadanie"

Co mówi bocian, gdy żabkę zjeść chce? –Kle, kle, kle.
Co mówi żaba, gdy bocianów tłum? –Kum, kum, kum.
Co mówi kotek, gdy mleczka by chciał? –Miau, miau, miau
Co mówi kura, gdy znosi jajko? —Ko, ko, ko.
Co mówi kogut, gdy budzi się w kurniku? —Ku-ku-ryku.
Co mówi koza, gdy jeść jej się chce? —Me, me, me.
Co mówi krowa, gdy brak jej tchu? —-Mu, mu, mu.
Co mówi piesek, gdy kość zjeść by chciał? —Hau, hau, hau.
Co mówi baran, gdy spać mu się chce? —-Be, be, be.
Co mówi ryba, gdy powiedzieć chce?
Nic! Przecież ryby nie mają głosu!

 


"Co słychać na wsi?"

Co słychać? Zależy – gdzie.
Na łące słychać: Kle, kle!
Na stawie: Kum, kum!
Na polu: Ku – ku, ku – ku!
Przed kurnikiem: Kukuryku!
Ko – ko – ko – ko – ko! – w kurniku.
Koło budy słychać: Hau, hau!
A na progu: Miau…
A co słychać w domu,
Nie powiem nikomu!

 

„W zagrodzie Małgosi”

Wieczorem w zagrodzie cioci Małgosi
Każde zwierzątko o jedzenie prosi.
Piesek szczeka: HAU, HAU, HAU,
Kotek miauczy: MIAU, MIAU, MIAU,
Kura gdacze; KOD, KO, DA
Kaczka kwacze: KWA, KWA, KWA.
Gąska gęga: GĘ, GĘ, GĘ
Ona też chce najeść się.
Owca beczy: BE, BE, BE,
Koza muczy: ME, ME, ME,
Indor gulaga: GU, GU, GU
Krowa ryczy: MU, MU, MU,
Konik parska: PRR, PRR, PRR
A pies warczy: WRR, WRR, WRR.
I tak gra orkiestra ta, aż Małgosia jeść im da.

 

„Osioł”

Był kiedyś osioł siodłaty
Śmieszny, bo w siwe łaty.
W kurniku się osioł wychował
Kur mowę opanował.
Na próżno wszyscy się wysilali
I oślej mowy go nauczali.
Prosiła go gosposia: „Osiołku, i – o, i –o”,
Lecz osioł odpowiadał: „ A sio, a sio, a sio”.
Przynosił Tosiek siano: „ Osiołku, i –o, i –o”,
A osioł powtarzał uparcie: „A sio, a sio, a sio”.
Basia siekała mu sieczkę: „ Osiołku, i –o, i –o”,
A osioł wciąż odpowiadał: „ A sio, a sio, a sio”.
Prosiły go gęsi i rysie, prosiaki oraz misie: „Osiołku, i –o, i –o”.
Osioł uparcie swoje: „ A sio, a sio, a sio”.
Silili się nie na żarty,
Lecz osioł był uparty,
Aż wreszcie zrezygnowali i osła przedrzeźniali: „ A sio, a sio, a sio
A osioł spojrzał leniwie
I ryknął do nich złośliwie:
„ Znudziło mi się to, i –o, i –o, i –o”.

 

"Rozmowa z bocianem"

- Dzień dobry, panie bocianie!
- Kle, kle!
- Czy smaczne było śniadanie?
- Kle, kle!
- Co jadł pan na drugie danie?
- Kle, kle!
- Jak długo pan tu zostanie?
- Kle, kle!
- Bywaj zdrów, panie bocianie! – Kle, kle!

 


Co kotek miał” – M. Kownacka

Mały Jasio kotka
Przy kominku spotkał.
Ukłonił się kapeluszem:
- porozmawiać z kotkiem muszę.
- Miał kotek siostrę?
- Miau.
- Miał kotek pazurki ostre?
- Miau.
Miał kotek mamę i tatę.
- Miau.
- Miał kotek na grzbiecie łatę?
- Miau.
I tak sobie przez godzinkę,
Rozmawiali przed kominkiem .

 

Rączki, nóżki

Rączki robią klap, klap, klap
Nóżki robią tup, tup, tup
tutaj swoja główkę mam,
a na brzuszku sobie gram.
Buźka robi: am,am, am
Oczka patrzą tu i tam
Tutaj swoje uszka mam,
a na nosku sobie gram.

Ilustrujemy ruchem, gestem treść wiersza, rodzic recytuje cały wiersz, dzieci uzupełniają wypowiadając: „klap, klap, klap”, „tup, tup, tup”…

 


"Jedzie pociąg"

Jedzie pociąg – fu, fu, fu
Trąbka trąbi – tru, tu, tu
A bębenek – bum, bum, bum
Na to żabki – kum, kum, kum
Woda z kranu – kap, kap, kap
Konik człapie – człap, człap, człap
Mucha brzęczy – bzy, bzy, bzy
A wąż syczy – sss, sss, sss…

 

MIŁEJ ZABAWY :)